28 października 2026

Z bliska. Z aparatem na Mistrzostwach Polski WNBF × DZIK 

Po Sopocie przyszedł czas na Grodzisk Mazowiecki i debiut Dominika na Mistrzostwach Polski WNBF × DZIK w kulturystyce naturalnej. Znów towarzyszyłam mu z aparatem. Fotografowanie własnego syna ma tę specyfikę, że oko pilnuje kadru, a mama w środku mocno kibicuje.

 

Tym razem zaskoczyła mnie skala wydarzenia. Około 400 zawodników, ich zespoły i starty rozłożone na wiele godzin. Na backstage’u było tłoczno i brakowało światła. Przywiozłam stamtąd niewiele zdjęć, choć właśnie te momenty pomiędzy wyjściami bardzo mnie interesują. W takich warunkach znalezienie miejsca i perspektywy, bez przeszkadzania zawodnikom, było sporym wyzwaniem.

 

W tej relacji dominuje więc scena. Pracowałam Canonem R5 z dwoma obiektywami Canona: 300 mm i 24–70 mm. Długa ogniskowa pozwalała mi wybrać z większej odległości jedną sylwetkę, gest czy spojrzenie. Zoom dawał możliwość pokazania szerszego planu.

 

Fotografowanie kulturystyki wymaga uważności. Pozornie wszystko jest przewidywalne: zawodnik wychodzi, przyjmuje kolejne pozy, prezentuje sylwetkę. Jednak niewielka zmiana ustawienia ciała względem światła potrafi zupełnie zmienić zdjęcie. Liczy się napięcie mięśni, układ dłoni, wyraz twarzy. Trzeba wyczuć moment, w którym te elementy spotkają się w kadrze.

 

Na scenie oglądamy efekt miesięcy pracy. Fotografia zatrzymuje go w ułamku sekundy. Wiedząc, ile treningów, konsekwencji i wymagających przygotowań stoi za tym obrazem, patrzę na zawodników z dużym szacunkiem.

Dominik ma 21 lat. Mistrzostwa zakończył z dwoma szóstymi miejscami: w bodybuildingu do 24 lat, w kategorii C, oraz w bodybuildingu Open, w kategorii D. Wytrwale pracował na podium, szczególnie w klasyku, więc pewnie został sportowy niedosyt. My jesteśmy z niego szalenie dumni. Jego determinacja motywuje do pracy nad sobą także nas.

 

Przez ten długi dzień byli przy nim Emilka, jego brat i przyjaciele z teamu Domino Progress. Ostatnie wyjście Dominika odbyło się około drugiej w nocy, więc ich pomoc i obecność miały ogromne znaczenie. Choć na zdjęciach najczęściej jest sam, ten start był również wspólnym wysiłkiem ludzi, na których może liczyć.

 

Z Grodziska przywiozłam przede wszystkim sceniczne kadry i ochotę, żeby przy kolejnej okazji więcej uwagi poświęcić kulisom. Każde takie wydarzenie uczy mnie czegoś o fotografii sportowej. Tym razem szczególnie o cierpliwości, szukaniu światła i podejmowaniu decyzji, kiedy warunki dalekie są od wymarzonych.

 

A emocje? Duże. Duma jeszcze większa.

 

WNMF Mistrzostwa Polski Kulturystyka Naturalna 24 październik 2026

strona Dominika www.dominoprogres.pl